Wyobraź sobie wieczór po wyczerpującym dniu. Zapalasz świecę o zapachu lawendy, może wlewasz kilka kropli olejku do dyfuzora, i już po chwili masz wrażenie, że w pokoju jest jakoś mniej napięcia niż jeszcze przed momentem. Jacek Załuskipsycholog i psychoterapeuta www.sensownie.com www.sensownie.com

