Policz, ile razy w ciągu jednego zwyczajnego dnia powiedziałaś „przepraszam”. Nie tylko wtedy, gdy naprawdę kogoś zawiodłąś, ale też wtedy, gdy zadałąś pytanie na spotkaniu, poprosiłąś kogoś o przesunięcie się w autobusie, odpisałąś koleżance po trzech dniach zwłoki albo po prostu miałąś inne zdanie niż rozmówca. Jacek Załuskipsycholog i psychoterapeuta www.sensownie.com www.sensownie.com

