Po co nam wiara?

wiara
Podziel się z innymi

Czy człowiek może żyć dobrze nie wierząc w nic? Czy i do czego jest nam potrzebna wiara? Na te pytania odpowiadam w tym artykule. Wskazuję przy tym na wpływ wiary na jakość życia.

Badania nad homo sapiens pokazują, że przedstawiciele naszego gatunku bardzo wcześnie tworzyli różne obiekty i przedmioty związane z kultem. Możemy wnioskować o wierze naszych prapraprzodków głównie na podstawie materialnych wytworów ich kultury. Niezależnie od kultury człowieka rozwijała się kultura neandertalczyków. Przypuszczalnie również wierzyli w coś więcej niż ich życie doczesne i namacalną rzeczywistość. Niestety nawet to nie uchroniło ich przed zagładą, najprawdopodobniej z ręki naszych przodków.

Ewolucja mózgu również wskazuje na dosyć wczesne pojawienie się w nim obszarów umożliwiających wiarę i przeżycia duchowe. Tym samym, nasuwają się następujące pytania: „Czemu ewolucja miałaby wspierać takie funkcjonowanie mózgu?”, „W jaki sposób miałoby to być przystosowawcze dla człowieka?”.

Zacznijmy od aspektu motywacyjnego. Później przejdziemy do dobrostanu jednostki.

Czym jest wiara?

Wiara jest zakładaniem, że coś istnieje nawet jeśli nie posiadamy na to dowodów ani nie możemy potwierdzić tego naszymi zmysłami. Wiara dotyczy zatem obiektu niedostępnego, nie podlegającego percepcji zmysłowej, znajdującego się gdzieś indziej lub w przyszłości.

Jeśli w coś wierzymy, może to nas motywować do określonych działań. Może to być życie zgodne z określonymi zasadami, wartościami lub dążenie do wybranego celu. Motywacja nie występuje bez wystarczająco silnych emocji o pozytywnym lub negatywnym znaku. Wiara w coś lub kogoś może nam te emocje zapewnić, zwłaszcza gdy uczestniczymy wraz z innymi wierzącymi w rytuałach.

Towarzysze wiary

W obszarze motywacji wiara styka się również ze zjawiskiem nadziei. Jest ono od wielu lat szeroko badane na gruncie psychologii. Korzystanie z niej może przynieść wiele pozytywnych skutków np.  w zakresie dobrostanu osobistego i radzenia sobie z kryzysem a nawet traumami.

Podobne skutki do powyższych przynosi wiara. Są jednak pewne różnice i warunki do spełnienia. Kiedy mówimy o wierze, nie chodzi tylko o wiarę w sensie religijnym np. w siłę wyższą. To może być równie dobrze wiara w określony porządek, sprawiedliwość, wrodzoną dobroć człowieka itp. Ponadto, możemy znaleźć punkty styczne z kolejnym ważnym zjawiskiem psychologicznym i składową dobrostanu, czyli z poczuciem sensu. Ogólny sens życia to wiara, że żyjemy po coś, nawet po coś konkretnego. Natomiast szczególne poczucie sensu dotyczy najczęściej znaczenia jakiego nadajemy różnym zdarzeniom.

Korzyści z wiary

Pisałem wcześniej o wierze w szerokim znaczeniu. Przyjrzyjmy się teraz czy i jakie korzyści przynosi wiara w istoty wyższe, bóstwa.

Wspomniane korzyści mogą wystąpić, ale nie muszą. Jeżeli wierzymy w boga osobowego, a do tego, że jest łagodny, dobry, sprawiedliwy, mamy szansę na podwyższenie jakości naszego życia. Natomiast jeśli wierzymy w surowego, okrutnego, każącego boga, to nasza jakość życia istotnie się obniża. Wielobóstwo może dawać większą możliwość wyboru i zrównoważenia cech poszczególnych bóstw, więc może sprzyjać większej równowadze emocjonalnej wyznawców. To jednak wymagałoby rzetelnego zbadania.

Wspólnotowość

Na dobrostan wierzących, w coś lub kogoś, również ma istotny wpływ aspekt wspólnotowy. Możliwość uzyskania wsparcia społecznego, rozmów na podobne tematy i wspólne aktywności w wysokim stopniu podnoszą poziom szczęścia oraz odporności psychicznej.

Sens życia i lęk przed śmiercią

Wyznawcy danej religii mają również podane wprost różne sensy życia. Nie muszą zatem szczególnie ich poszukiwać, mogą je przyjąć jako swoje. Wiedzą po co mają żyć. Do tego, koncepcja życia po śmierci znacznie redukuje, jakże powszechny, lęk przed śmiercią.

Nie odnośmy jednak mylnego wrażenia, że ateiści lub wszyscy, którzy uplasowaliby się pomiędzy wiarą w istotę wyższą a jej brakiem, są mniej szczęśliwi. Mogą oni np. praktykować duchowość niezależnie od wszystkich religii oraz mieć silną wiarę w aspekty pozareligijne. To będzie podnosiło ich dobrostan w różnych dziedzinach życia.

Zaskakujący może być fakt, iż wiele osób wierzących w coś lub posiadających sens w swoim życiu często jest tego nieświadomych. Zapytani o to wprost nie potrafią odpowiedzieć twierdząco i czują dyskomfort. Jednak ich postępowanie w życiu może wyraźnie wskazywać, że w coś wierzą i coś jest dla nich ważne.

Czy można zatem żyć nie wierząc? Jest to trudne do zrealizowania. Nasz umysł poszukuje obiektów i powodów do wiary w nie. Mogą one być natury religijnej, ale nie muszą. Często nawet nie zdajemy sobie sprawy, że w coś wierzymy. Nawet gdybyśmy nie zakładali istnienia, czegoś poza możliwością percepowania naszych zmysłów, nie musi to oznaczać, że będzie nam się gorzej żyło niż przeciętnie. Możemy sobie jedynie odbierać szansę na podwyższenie jakości naszego życia.

Okruchy praktyki – Moja wiara i wartości
Zastanów się i odpowiedz na poniższe pytania. Skąd się wzięło życie na naszej planecie? Co stanie się po Twojej śmierci? Co jest ważne w Twoim życiu? Jak funkcjonuje świat? Po co jesteś na Ziemi i co masz do zrobienia? Odpowiedzi na te pytania nie tylko mogą wskazać Ci, jakimi wartościami kierujesz się w swoim życiu i czy masz w nim jakiś sens. Przy okazji ustosunkowałeś się do abstrakcyjnych pojęć. Zjawiska te następowały, nastąpią bez Twojego udziału i poza zasięgiem Twoich zmysłów. To jest właśnie to, w co wierzysz. Jak bardzo? Użyj skali od 0 do 10, aby określić siłę swoich przekonań. Już wiesz. Wiedz też, że będzie się to zmieniać w czasie.

Podziel się z innymi